Stefan Wyszyński – Prymas Tysiąclecia
|
Powrót do strony
Publicystyka:
Od lat ciągle to samo… Kiedy rodzisz się w określonej rodzinie to od dnia przyjścia na świat jesteś zdany na bycie wykluczonym. Od prawie czterdziestu lat obserwuję pewne niezmienne i złe tendencje. Ze śródmieściem Rzeszowa byłam związana od lat siedemdziesiątych. Te same ulice, te same dzielnice i nic się nie zmienia. Z pokolenia na pokolenia bieda, ubóstwo, beznadzieja a nawet bezdomność. Kiedyś ich dziadkowie, potem ich rodzice, następnie oni i za chwilę ich dzieci. Domy dziecka, meliny, alkohol i pomoc płynąca z ośrodków pomocy społecznej. Teraz do tej pomocy dołączyły organizacje pozarządowe, których nie było trzydzieści lat temu. Sami przeszli przez dom dziecka, a teraz ich dzieci zajęły tam miejsca. Co nie wyszło, czego zbrakło, gdzie podziały się skuteczne metody pracy z ludźmi wykluczonymi i zagrożonymi wykluczeniem? Czy dobrym pomysłem jest umieszczanie ich w jednym wielkim bloku mieszkalnym, gdzie piją biją i co chwila pojawia się policja? Dlaczego nie daje się im szansy na bycie obok normalności, której mogliby się uczyć i chłonąć ją jak gąbka wodę? Trudna to praca z osobami, które przez pokolenia żyją na marginesie społeczeństwa. Ciężka, ale czy przez te czterdzieści lat nie można było wypracować skutecznych metod? Łatwiej jest dać nie żądając niczego w zamian. W ten sposób nie robiąc nic pomagamy tym ludziom, by tkwili w pajęczynie wykluczeni. A najgorsze jest to, że rodzące się w tych rodzinach dzieciaki zdane są na tę wielopokoleniową beznadzieję. Chylę głowę przed tymi, którzy wyrwali się z tej pajęczyny, a ich dzieci wiedzą co to mama, tata, normalne życie bez smrodu alkoholu, wizyt policji i dojadania resztek pozostawionych po nocnej libacji. Wyć się chce, że tak naprawdę nikogo to nie obchodzi, bo lepiej dać plusołaski niż ratować tych ludzi przed samym sobą. Dla systemu to ludzie drugiej kategorii. Czasami dowiadujemy się, że z meliny przenieśli się na cmentarz, gdzie nie będą dla nikogo ciężarem. I znowu przez następne czterdzieści lat nic się nie zmieni? Draganowa,
17 grudnia 2020r. Powrót do strony Publicystyka: |
Polecamy na naszej stronie i u naszych znajomych:
Nasze ostatnie działania:
Rozdysponowaliśmy
POPŻ - działania niefinasowane POPŻ - działania niefinasowane Jak to robić? Jak pomagać i wspierać nie stygmatyzując?
Warsztaty dietetyczne 5 lipca 2022r. Krempna, Polany, Myscowa Lwów - Odessa 29 czerwca - 2 lipca 22' Debata z organizacjami pozarządowymi o pomocy humanitarnej Dostrzegając pracę innychRuszyła edycja Kart Caritas Polska „Na Codzienne Zakupy” Bajki Babci Mirki oddane do składu Wolontariat w czasie wojny - debata - Nowa Dęba 14 maja 2022r. Miła niespodzianka w Kinie Za Rogiem w Rzeszowie Świąteczny fidrygałek Mirki Widurek W drodze Poniedziałek Wielkanocny 18 kwietnia 2022 Nadzieja - Polsko-Ukraińskie Śniadanie Wielkanocne Jak zawsze Świąteczne paczki dla rzeszowskich ubogich Spotkanie z kobietami - Зустріч з жінками Kolejna wyprawa do Cieszanowa-Budomierza - 5 kwietnia 2022r. deszczowy wtorek.Przed jutrzejszym ważnym spotkaniem
Z
Katią i Sofijką w Kinie Za Rogiem Cafe w Rzeszowie
|
Wyślij pocztę do
mwidurek@onet.eu
z pytaniami i uwagami dotyczącymi tej witryny sieci web. |